12 GRUDNIA |
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)

Witkacy to artysta o którym słyszał chyba każdy. Mistrz szokujących barw i psychodelicznych wizji, genialny portrecista, dramaturg, powieściopisarz, podróżnik, fotograf, filozof... lista dziedzin uprawianych przez Stanisława Ignacego Witkiewicza jest naprawdę imponująca. Artysta ten kojarzony jest słusznie z Zakopanem i Krakowem. Ale na "witkacowskiej mapie" istnieje jeszcze jeden, niezwykle ważny punkt – jest nim Słupsk.

Syn dwojga artystów – malarza i muzyczki, urodzony w Warszawie, trzymany do chrztu w Zakopanem przez Helenę Modrzejewską – ikonę polskiego teatru – i Sabałę, podhalańskiego górala i gawędziarza, wyrósł na postać niezwykle barwną, a przy okazji kontrowersyjną. Już jako dziecko stykał się z luminarzami polskiej kultury i sztuki, nic więc dziwnego, że i dla siebie wybrał ciekawą, choć niełatwą drogę sztuki. Całe życie poszukiwał artystycznego absolutu, który nazywał "czystą formą". Szukał jej z równym zapałem w malarstwie, jak literaturze. Był cenionym malarzem i chętnie wystawianym dramaturgiem. Niezwykle barwna osobowość, ekscentryczne zachowania i poglądy, a przy tym swoista "moda na Witkacego", uczyniły go jednym z najważniejszych aktorów życia artystycznego i towarzyskiego przedwojennej Polski. Poszukiwania czystej formy, jakkolwiek interesujące, nie przynosiły dochodów, co skłoniło go do zajęcia się tworzeniem portretów na zlecenie w ramach działalności "Firmy Portretowej S.I.Witkiewicz". Mimo że nie przywiązywał zbytniego znaczenia do tej dziedziny swojej twórczości, to właśnie portrety osób znanych i nieznanych, czasem realistyczne, choć z nutą metafizyki, czasem kompletnie fantastyczne, przyniosły mu największą sławę i uznanie.

Podróżowanie po bezkresie czystej formy nie uchroniło go przed zawirowaniami historii. Brał udział w I wojnie światowej jako żołnierz i oficer, choć nigdy potem nie opowiadał o swoich wojennych przygodach. Był też świadkiem wybuchu rewolucji w Rosji i rozpoczęcia II wojny światowej. Przez lata prorokował inwazję cywilizacji azjatyckiej na Europę, kiedy więc dowiedział się o wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski we wrześniu 1939 r. popełnił samobójstwo. Czy to wszystko da się odnaleźć w jego twórczości?

Największej na świecie kolekcji prac Witkacego próżno szukać na południu Polski, w miejscach, gdzie żył, gdzie rysował, malował i pisał. Dzięki półwiecznemu, konsekwentnemu gromadzeniu dzieł artysty i pamiątek po nim, Mekką miłośników twórczości Witkacego jest Słupsk. Muzeum Pomorza Środkowego, mieszczące się w pięknym słupskim zamku, posiada ponad ćwierć tysiąca dzieł Witkiewicza. Nigdzie indziej nie można zobaczyć obrazów, rysunków, a zwłaszcza licznych portretów, reprezentujących wszystkie okresy twórczości i wszystkie charakterystyczne dla Witkacego techniki i style. A zobaczyć to po prostu trzeba.

Podziel się na:


Wkrótce w Pomorskim: