29 CZERWCA |
Opactwo Cysterskie w Pelplinie
Opactwo Cysterskie w Pelplinie

Opactwo Cysterskie w Pelplinie

     Klasztor ten (...) tak wspaniałe i ozdobne miał budowle, że budził podziw wszystkich ludzi”        
     Jan Długosz, Dziejów polskich ksiąg dwanaście, Tom IV, księga XI/

Zakon Cystersów  gospodarował  Ziemią  Pelplińską przez  prawie sześć wieków. Szarzy mnisi, jak powszechnie nazywano dawniej  cystersów, wznieśli tu wspaniały klasztor, dzięki uposażeniu z rąk księcia Mściwoja II.  z roku 1274, który podarował im  Pelplin oraz ziemie pomiędzy rzekami Wierzycą, Janką i Węgiermucą. Konwent  z opatem Wernerem na czele  przybył tu z Meklemburgii  w dwa lata później.

Legenda głosi, że miejsce pod budowę klasztoru wybrał osioł wypuszczony z przejściowej siedziby cystersów z Pogódek. Kiedy dotarł do Pelplina, zaryczał i dalej pójść nie miał już zamiaru. Mnisi   zauroczeni  krajobrazem  pięknej  doliny Wierzycy postanowili tu pozostać. Opat Werner rzec miał wówczas: „Bonum Est nos hic esse” czyli „Dobrze jest nam tu być”.

Z pewnością zakonnicy zastali tu już wcześniejsze zabudowania – ich  najstarsze ślady   pochodzą z przełomu XIII i XIV wieku.

Kiedy cystersi wznosili nad Wierzycą monumentalną świątynię na planie krzyża łacińskiego , rozeźlił się wielce diabeł czyhający na grzeszne dusze. Widząc niezwykłe piękno budowli wznoszonej  ku chwale Boga Jedynego, zapragnął szatan ją zniszczyć i pognębić szarych mnichów.   Pod osłoną nocy krążył po całym Kociewiu, by znaleźć   kamień tak olbrzymi, którym mógłby  zniszczyć katedrę. Kiedy blisko był realizacji swego niecnego planu, zaskoczył go świt. O pierwszym  pianiu koguta czarna moc go opuściła a dźwigany z trudem głaz olbrzymi wpadł do Wierzycy i osiadł na dnie, gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego.  

Podczas dwóch wieków wznoszenia pelplińskiej świątyni miało miejsce jeszcze wiele innych zdarzeń,  których przyczyną mogła być diabelska zawiść, o czym informuje Kronika Pelplińska.  Mimo licznych przeciwności budowlę ukończono, wykorzystując nowatorskie  urządzenia  techniczne:  wyciąg deptakowy, kołowroty i równoważnie – używane do wciągania drewnianych elementów więźby dachowej, do dnia dzisiejszego budzą powszechny podziw  zwiedzających katedralne poddasza.  Za  datę zakończenia budowy  przyjmuje się jednak  rok 1557, w którym założono ostatnie sklepienia.

Od południa dobudowano do świątyni klasztor o skrzydłach skupionych wokół krużganków okalających prostokątny wirydarz(ogród wewnętrzny).

Poza murami klasztornymi na początku XIVw. wzniesiono „kaplicę przed bramą” przeznaczoną dla konwersów i ludności świeckiej (dziś  kościół filialny  pod wezwaniem Bożego Ciała).

W XIV wieku powstały też piękne zabudowania gospodarcze, bowiem opactwo pelplińskie  otrzymywało sukcesywnie kolejne nadania ziemskie od książąt oraz królów polskich: Przemysława, Wacława II, Wacława III i Władysława Łokietka.

Klasztor  rozwijał kulturę piśmienniczą, w tym miejscowe skryptorium. Ono to powiększało sukcesywnie książnicę klasztorną, której ogromna część przetrwała do dziś  w Bibliotece Diecezjalnej. Opactwo zostało  spustoszone w wyniku najazdu husytów (1433) oraz kilkakrotnie zrabowane podczas wojny trzynastoletniej (1454-1466) i w XVII w. podczas wojen polsko-szwedzkich. Jednak także w tym czasie nastąpił intensywny  rozwój opactwa, głównie dzięki licznym fundacjom.

Widok opactwa pelplińskiego jawi się nam na Weducie nieznanego malarza z roku 1774. W niezmienionym układzie założenie klasztorne przetrwało do dziś.

W 1823 r. król pruski Fryderyk Wilhelm III wydał dekret o kasacie opactwa.  Dziedzictwo cysterskie zagospodarowane zostało przez Diecezję Chełmińską a Pelplin stał się jej stolicą (od 1992 Diecezja Pelplińska).

Podziel się na:

Wkrótce w Pomorskim: