12 GRUDNIA |
Kuchnia kociewska
Kuchnia kociewska

Kuchnia kociewska

Na to, co ludzie jedli miały wpływ wszelakie warunki geograficzno – klimatyczne oraz  sami ludzie: przede wszystkim ich pochodzenie. Kociewie nigdy nie było krainą całkowicie odizolowaną od swoich sąsiadów, tak żeby wzajemnie na siebie nie wpływali. Podobnie było z kuchnią.

Kociewskie jadło jest wypadową różnych smaków, a sama kuchnia nie jest jednolita. Inaczej wyglądał jadłospis w borach, inaczej nad rzekami i jeziorami, a jeszcze inaczej na nizinach. Polska wieś przed długie lata była samowystarczalna, ożywienia dostarczały im własne hodowle, zagony, ale także lasy. Jadłospis ludności wiejskiej nie był bardzo zróżnicowany. Przeważały produkty pochodzenia roślinnego jedzono bardzo dużo warzyw, owoców, pieczywa (z własnego wypieku), runa leśnego, nabiału. W regionach nadmorskich oraz w miejscowościach położonych nad zarybionymi jeziorami ważnym elementem diety były ryby. Z kolei najpopularniejszym rodzajem mięsa na Pomorzu była wieprzowina, ale jadano także baraninę i wołowinę. Bez wątpienia wpływ miał na to fakt, że wieprzowina najlepiej poddaje się obróbce. Szynki, podobnie jak inne wędliny, były wyrabiane na Pomorzu przy okazji świniobicia, które było urządzanie głównie z okazji wielkich świąt kościelnych (Wielkanoc i Boże Narodzenie) oraz ważnych uroczystości rodzinnych (chrzty i wesela). Świnię dzielono wg gatunków mięsa. Starano się wykorzystać każdy kawałek, robiono szynki, kiełbasy, kaszanki, wątrobianki, salcesony. Kości zostawiano do zup. Mięso konserwowano: solono, wędzono. Z wieprzowiny na Kociewiu wyrabiano kiszę mięsną, którą można porównać mieszanki metki z kiełbasą polską. Podstawowym dodatkiem do potraw była słonina: surowa lub podwędzana, która musiała wystarczyć na cały okres pomiędzy świniobiciami. Słoninę przetapiano także na smalec. Ze świń najchętniej jedzono kotlet schabowy (karbonada), zarówno smażony, jak i duszony. Ale zawsze najlepiej smakował z duszoną (szmurowaną) kapustą. Kociewiacy obok świń hodowali także drób, który dostarczał codzienną porcję jajek. Z drobiu robiono wszelkiego rodzaju pasztety, szczególnie popularna była gęsia okrasa przygotowywana na św. Marcina.

Najważniejszą rolę w pożywieniu, obok roślin zbożowych, odgrywały warzywa, przede wszystkim ziemniaki, groch, kapusta, marchew i brukiew. Do jednych z najpopularniejszych warzyw w kuchni kociewskiej była bezwątpienia kapusta, którą przyrządzano na wiele sposobów. Robiono z niej surówki, sałatki, kiszono na zimę w dużych drewnianych beczkach, gotowano zupy. Na Pomorzu bardzo popularne były dwie kapuściane zupy – parzybroda, którą robiono ze świeżej kapusty i kapuśniak, czyli szarpak – z kiszonej. Szarpak był bardzo popularną zupą, bardzo łatwą i szybką do zrobienia.

Podstawowym daniem na Kociewiu był chleb, najczęściej razowy lub rżany, tzw. śrutowy. Jadano najczęściej 3 posiłki dziennie. Na śniadanie królowały zacierki (zupa mleczna 

z kluseczkami żytnimi), kawa zbożowa i ziemniaki szurane (piure) . Obiad składał się z zupy, najczęściej kartoflanki lub zalewajki z kwaśnego mleka z zacierkami, a na drugie danie: kartofle lub kluski z kapustą albo kasza z grochem. Mięso pojawiało się w niedziele i dni świąteczne. Na kolację jadano ponownie zacierki na mleku oraz ziemniaki z zasmażką. Bardzo często na kolacje podsmażano ziemniaki, których nie zjedzono na obiad.

Słodkim przysmakiem Kociewiaków były wszelkiego rodzaju ciasta drożdżowe. Wypiekano kołaczek (bułki), szneki z glacem, kuchy (ciasta), kuszki (ciastka), purcle (bułeczki maślane), pómle (pączki), ruchanki. Ciasta miały dekorację ze słodkiej kruszonki, dodawano także owoce: jabłka, gruszki, śliwki, jagody. Sprawdzianem kulinarnych umiejętności w temacie ciast była bez wątpienia Wielkanoc. Gospodynie piekły baby drożdżowe, w bogatszych domach piekło się mazurki.

W ostatnich czasach Kociewiacy bardzo chętnie starają się o wpisanie dań swojej kuchni na listę produktów tradycyjnych. Obecnie można na niej znaleźć ok. 30 różnorodnych potraw pochodzących z Kociewia.

Podziel się na:

Wkrótce w Pomorskim: