17 PAŹDZIERNIKA |
Droga Królewska
Droga Królewska

Droga Królewska

Droga Królewska w Gdańsku zwana również Traktem Królewskim, stanowiła najdłuższą miejską oś urbanistyczną europejskiego średniowiecza. Ta najciekawsza dziś zabytkowa trasa w Gdańsku była miejscem parad, ważnych uroczystości i triumfalnych wjazdów królów polskich do miasta.

Kilkutysięcznym orszakom królewskim przejechanie przez gdański Trakt Królewski zajmowało nawet osiem godzin. Królewskie świty wjeżdżały na Drogę Królewską przez Bramę Wyżynną, usytuowaną w odległości zaledwie kilkunastu metrów przed zachodnim członem Przedbramia ul. Długiej, późniejszą Katownią. To przed jej frontem przedstawiciele miasta witali polskich królów, przyjeżdżających do nadmotławskiego grodu.

Minąwszy Bractwo Św. Jerzego, przy dźwiękach dzwonów, śpiewach duchowieństwa gdańskich kościołów i wiwatach ludu królowie przemierzali Bramę Długouliczną, zastąpioną później przez Złotą Bramę. Za nią rozradowany tłum wypełniał całą Ulicę Długą, przy której posesje zajmowali wyłącznie najzamożniejsi mieszkańcy Gdańska.

Królewskie orszaki bardzo często zatrzymywały się na dłuższą chwilę, aby zerknąć na występy linoskoczków i ulicznych akrobatów, posłuchać grajków, wysłuchać przemowy burmistrza czy przyjrzeć się zmaganiom rycerzy. Jednocześnie była to szansa na podziwianie bogatego wystroju kamieniczek przy Ulicy Długiej, w których w następnych wiekach rezydowały wpływowe gdańskie rodziny. Szczególną uwagę do dnia dzisiejszego przykuwają m.in. Dom Uphagena, Dom Ferberów, Dom Schumannów i Lwi Zamek. W ostatniej z wymienionych kamienic miały miejsce spotkania ludzi kultury i nauki, a wśród wielu znakomitych gości był również król Polski.

Tuż przy końcu ulicy Długiej królowie zatrzymywali się w Ratuszu Głównego Miasta, siedzibie władz Gdańska. To właśnie tutaj przygotowywano dla władców kwatery i debatowano o ważnych dla miasta sprawach. Tuż za ratuszem, rozciągał się Długi Targ, który przez stulecia stanowił gwarne centrum życia miejskiego. To właśnie tutaj kwitł handel, działała giełda zbożowa, rozgrywano turnieje i składano przysięgi królom.

Odwiedzający Gród nad Motławą polscy władcy bardzo często na miejsce swoich kwater wybierali kamieniczki przy Długim Targu, ceniąc sobie ich piękno i uroczą lokalizację. To właśnie z tego względu, pierwsze 4 budynki przy Długim Targu zwykło się nazywać Królewskimi kamieniczkami.

Z okien tychże kamienic polscy królowie mieli okazję podziwiać jeden z najwspanialszych tego typu obiektów w Europie północnej – Dwór Artusa. Stanowił on miejsce spotkań zamożnego patrycjatu oraz ważny ośrodek życia towarzyskiego i handlowego. Idealnie w scenerię Długie Targu wpisuje się również Fontanna Neptuna, będąca symbolem związku Gdańska z morzem.

Obok Dworu Artusa, uwagę gości przyciągają również sąsiednie kamienice mieszczące się po tej samej stronie gdańskiego rynku. W szczególności wzrok przykuwa Złota Kamienica przy Długim Targu 41, okrzyknięta jednym z najpiękniejszych gdańskich budynków. Tuż obok niej, pod numerem 43, mieścił się Nowy Dom Ławy czyli Sień Gdańska, przez prawie 100 lat będący siedzibą sądu miejskiego.

Choć koronowanym głowom bardzo przypadły go gustu kamienice przy Długim Targu 1-4 i bez cienia wątpliwości obierali je jako swoje kwatery, gdańszczanie zobowiązali się wybudować oficjalną rezydencję królewską. Tak powstała, w miejsce XIV-wiecznej Bramy Kogi, Zielona Brama. Ostatecznie, oficjalna rezydencja królów polskich nie pełniła jednak swojej roli. Tylko raz, w 1646 roku zatrzymała się tu Maria Ludwika Gonzaga, w drodze z Francji na ślub z Władysławem IV.

Dziś większość turystów kończy podróż Drogą Królewską tuż za Zieloną Bramą. Kilkaset lat temu orszaki królewskie podążały jednak dalej - aż do Bramy Żuławskiej i ulicy Długie Ogrody, gdzie towarzyszący monarchom słudzy i żołnierze udawali się na zasłużony odpoczynek.

 

Foto: M.Bieliński, R. Baranowski, PROT

B.Barski, GOT

Podziel się na:

Wkrótce w Pomorskim: